Dzisiaj chcę poruszyć jeden z trudniejszych tematów moim zdaniem, który bez wątpienia dotyczy wiele z nas.
Są w życiu rzeczy, na które nie mamy wpływu. Nie wybieramy miejsca, w którym się rodzimy, domu, w którym się wychowujemy czy rodziny, z którą żyjemy.
"Rodzina jest w życiu oparciem, czymś co chroni, co daje siłę"
Pięknie brzmi, prawda? Ale jak to się ma do Twojego życia?
Niestety dla wielu z nas rodzina stanowi zupełne przeciwieństwo tego cytatu.. To bardzo przykre ale prawdziwe.
Próbujesz naprawić tą sytuacje.. robisz wszystko żeby to zmienić. Starasz się ze wszystkich sił, chwytasz się wszystkiego ale nic nie skutkuje..? Raz, drugi, trzeci i nic. Wciąż ta sama sytuacja.. Ręce Ci opadają, tracisz wiarę, że kiedykolwiek będzie inaczej. Być może obwiniasz siebie za to, że tak jest.
Wiedz jedno! Nikogo ani niczego nie zmienisz na siłę! Chęci - to jest warunek konieczny aby złę zamienić na dobre.. A jeżeli ktoś nie wykazuje dobrej woli, nie próbuje zmienić swojego życia na lepsze. Nie robi nic w kierunku poprawy jakości swojej i Twojej rzeczywistości - TY NIE JESTEŚ temu winien/winna!!!
Nie jesteś winna/winny tego jak kto żyje. W pewnym momemcie swojego życia każdy z nas staje przed wyborem 'jakiego życia pragnie'. Prawdopodobnie Twoi bliscy już przed taką decyzją stanęli.. Teraz jest twoja kolej! Teraz czas na to abyś Ty podjął/podjęła tę decyzję i zdecydował/a jak chcesz żyć. Pamiętaj, to jest tylko i wyłącznie Twój wybór.
Wiem, że decyzja wprowadzenia zmian jest ciężka. Wiem, że bez pomocy i wsparcia najbliższych jest o wiele trudniej cokolwiek zrobić, a świadomość tego, że nie byłaś/łeś w stanie zmienić dotychczasowego życia jest dla Ciebie dobijające i doprowadza Cię do łez. Wszystko to wiem.. Ale mordeczko <3 Musisz nauczyć się żyć własnym życiem. Podjąć w końcu tę trudną decyzję i poprawić jakość SWOJEGO życia :)
Pamiętaj też, że jeśli wciąż będziesz żyć smutną przeszłością nie zaznasz szczęścia w teraźniejszości ani nie zbudujesz swojej szczęśliwej przyszłości. Zostaw złe wspomnienia gdzieś daleko za sobą. Niech nie wprowadzają zamętu w Twoim życiu. Nie pozwól na to!
Ja wiem, że to nie jest łatwe. Dlatego daj sobie czas. Nastaw swoje myślenie na pozytywne. Zasiej w głowie ziarenko 'szczęścia i zmiany'. Pozwól mu wykiełkować a Twoja świadomość nastawi się na nie. Dzięki temu nabierzesz ochoty na wielkie zmiany w swoim życiu, które wywołają wielki uśmiech na Twojej twarzy!:D Zrozum, że Twoje szczęście zależy tylko od Ciebie. Nie pozwól aby ktoś mówił Ci, jak masz żyć bo przecież nikt za Ciebie życia nie przeżyje. Jeśli zrobisz pierwszy krok w kierunku lepszego jutra każdy następny będzie o wiele łatwiejszy.:)
Masz czasem tak, że najpierw jakaś myśł rodzi się w Twojej głowie, przyzwyczajasz się do tej myśli a z czasem zaczynasz ją realizować bo jest już 'taka normalna'? Tak samo jest ze zmianami!
Weź kartkę i napisz na niej co chciałbyś/chciałabyć zmienić. Z czasem Twoja świadomość nastawi się na te zmiany a Ty zaczniesz wprowadzać je w swoje życie!<3
To o wiele łatwiejsze niż Ci się wydaje! Nie zapomniaj tylko o tym, że teraz pora na TWOJE SZCZĘŚCIE! Na realizowanie TWOICH MARZEŃ! Na życie WŁASNYM ŻYCIEM!
Bo to Ty jesteś najważniejsza/szy!!!<3
I pamiętaj. nie bierz na siebie odpowiedzialności za czyjeś nieszczęście. Bo jeśli ktoś nie chce żyć inaczej, być może lepiej prawdopodobnie pasuje mu to, jak jest. Nawet jeśli to dla Ciebie bardzo trudne. Ja wiem, że Ci się uda. Jesteś silniejsza/szy niż myślisz. :)

