Menu

Rodzaj posta

22 października 2015

Nie oglądaj się za siebie..

Bardzo wielu z nas każdego dnia zatruwają życie wspomnienia.. Wspomnienia złe, dramatyczne, często tragiczne. Myślimy, wracamy, martwimy się. Każdy dzień kończy się dla nas morzem łez i negatywnych emocji..


_NIE MUSI TAK BYĆ_


To, że teraz jesteś ofiarą swojego losu nie przekreśla Twojej szansy na lepsze jutro <3


Kimkolwiek jesteś, masz szansę !
"Nie ma sytuacji bez wyjścia" z pewnością znasz to powiedzenie. Na ten moment irytujące i drażniące bo przecież 'nikt nie jest na Twoim miejscu i z jakiej racji się wymądrza'.
Wiem, znam to. Niestety albo stety. Z tej całej góry złych doświadczeń wyciągnęłam kilka wniosków. Po pierwsze jestem silniejsza psychicznie. Potrafię zawalczyć o siebie, o swoje szczęście. Po drugie wiem, czego w życiu unikać, od czego uciekać i na co nigdy nie pozwolę. Ale co najważniejsze doceniam to, co mam. A mam naprawdę wiele. Cudownego mężczyznę obok siebie, rodzinę, przyjaciół. Mam marzenia, które spełniam. Nie spoczywam na laurach bo wiem czego chcę i walczę o to każdego dnia. Dzięki temu mam poczucie, że na coś czekam, mam o co walczyć bo mam CEL. I nie piszę tego na odczep się. Piszę bo tak jest.

Jakkolwiek to zabrzmi, te złe doświadczenia nas uczą. Uczą nas wiary. Uczą nas jak radzić sobie w trudnych sytuacjach. Dają nam siłę mentalną, choć często czujemy się słabi i bezradni. Uczą nas jak budować życie, jakich wyborów dokonywać, jakich ludzi unikać a jakich przy sobie zatrzymywać.
I uwierz mi.. przyjdzie w końcu taki dzień kiedy zdasz sobie sprawę, że to są tylko wspomnienia.. że teraz jesteś w dobrym miejscu, masz swoja szansę, swój start. To będzie moment dla Ciebie przełomowy. I chociaż trudno będzie Ci zaczynać od nowa, poradzisz sobie. Odnajdziesz swoją drogę tak jak ja odnalazłam swoją. Spotkasz na swojej drodze kogoś, kto odnajdzie w Tobie to, czego nie widzą inni. I kiedy ta osoba powie Ci "będzie dobrze", te słowa będą jak miód na Twoje skaleczone serce. Odnajdziesz swój cel i udowodnisz sobie samej/samemu, że Twoja przeszłość jest daleko za Tobą i czas pomyśleć o teraźniejszości i przyszłości. I wtedy nastąpi moment, w którym zaczniesz robić coś, dzięki czemu będzie Ci lepiej.

Ja zaczęłam pisać bloga. Jestem tutaj z Tobą, ponieważ zdecydowałam, że chcę podzielić się z Tobą swoimi przemyśleniami. Może gdzieś tam po drugiej stronie jest ktoś, komu pomogę, dodam wiary, otuchy, motywacji. :) Robię to dla Ciebie drogi czytelniku <3 Bo ja czuję w tym sens.


TRZYMAM ZA CIEBIE KCIUKI Z CAŁYCH SIŁ
 i JESTEM Z TOBĄ
<3<3<3

motywujaca@gmail.com





13 października 2015

Krok w kierunku marzeń

Każdy z nas marzy aby w życiu spotkało nas coś wyjątkowego. Mamy wielkie marzenia, pragnienia. Zdarza się, że całymi dniami chodzimy z głową w chmurach, podśmiewamy się pod nosem na myśl 
o spełnionym marzeniu <3 Samo wyobrażenie sobie, że jesteśmy tam, gdzie chcemy albo jesteśmy tym, kim być chcemy sprawia nam wiele radości. :D Z pewnością wiesz o czym mówię :*
Problem tkwi w tym, że często nasze marzenia kończą się właśnie na marzeniu o nich. Chodzimy, myślimy, planujemy jak zbliżyć się do wyczekiwanej przyszłości i na tym się kończy. Stajemy
 w miejscu, I tak stoimy, stoimy, stoimy aż zapuszczamy korzenie i budujemy swoje życie tam, gdzie jesteśmy. Aż w końcu zapominamy o celu, do którego dążymy. 
Dlaczego tak jest? Może brakuje Ci motywacji? Może zraziła Cię porażka? Może masz dosyć podejmowania kolejnych prób, z których i tak nic nie wychodzi? 
Powodów takiego zastania się jest mnóstwo. Ile osób, tyle przyczyn. :) Wiemy, że każdy z nas inaczej reaguje na porażki, inaczej znosi krytykę i działa w inny sposób. Każdy z nas indywidualnie pracuje na swój sukces. Tutaj nie ma rozpisanego planu, z którego każdy korzysta.:) To jest właśnie najczęstsza przyczyna naszej rezygnacji.. 
Chcielibyśmy żeby los wręczył nam gotowy plan przepełniony wskazówkami, który bez zbędnych porażek doprowadzi na do celu. Hmm jak to by było piękne.. Ale czy gdybyś dostał/a taki plan 
i gdybyś już zdobył/a sukces docenił/a byś go? Czy dołożył/a byś wszelkich starań żeby ten sukces utrzymać? Czy jednak skupił/a byś się na świętowaniu wygranej zapominając o pracy, dzięki której wygrana wciąż pozostanie wygraną?

Nie odpowiadaj na to pytanie.
Pamiętaj tylko o tym, że jeśli sam nie zapracujesz na swój sukces to być może go nie docenisz. A 
z pewnością nie będzie on tyle wart ile sukces okupiony ciężką pracą. I nie czekaj aż życie samo podsunie Ci pod nogi szanse tylko Ty sam sobie ją daj. Nie rezygnuj zanim nie spróbujesz. I nie wątp w swoje możliwości bo przecież nie wiesz jak Ci pójdzie ;* Przygotuj swój własny plan działania 
i krok po kroku realizuj go. To nie jest takie trudne, jak Ci się wydaje. A jak nie spróbujesz, to będziesz żałować. A tego na pewno nie chcesz ;)

POWODZENIA !!!




08 października 2015

Samotność.

Otacza Cię cała masa ludzi, Twoja rodzina, przyjaciele, znajomi. Właściwie można powiedzieć, że nie ma chwili w ciągu dnia, kiedy jesteś sam/a. A Ty pomimo ciągłego towarzystwa wciąż czujesz się samotna/ny? Masz wrażenie, że nikt Cię nie rozumie, że tak naprawdę nie masz z kim porozmawiać o tym co Cię gryzie, co czujesz? Jedyny temat, który poruszacie to bieżące sprawy? A może jesteś samotny w dosłownym tego słowa znaczeniu? Wokół Ciebie pustka, nie masz się komu wygadać, podzielić swoimi sukcesami i porażkami?
W obu tych sytuacjach mam dla Ciebie jedną radę. Zostaw to wszystko za sobą. Jeśli inni chcą rozmawiać tylko o tym co tu i teraz, w porządku. Nic na siłę :) Jeśli nie masz się komu wyżalić, trudno. Nie ma to innej rady niżeli znalezienie swojego dobrego anioła w samym sobie <3 Jeśli masz potrzebę się wygadać usiądź wygodnie w fotelu albo idź na spacer i porozmawiaj sam/a ze sobą. Zobacz ile z tego plusów:
1. Nikt Cię lepiej nie wysłucha
2. Nikt lepiej Cię nie zrozumie
3. Nikt Ci lepiej nie doradzi
Sam/a potrafisz najlepiej wysłuchać i zrozumieć swoje problemy. Tylko Ty jesteś w stanie zrozumieć o co tak naprawdę chodzi :) I tylko Ty wiesz jak zaradzić tej sytuacji :) Jesteś nawet w stanie sam/a się zmotywować do zmian! Gwarantuję Ci to :* 
Warunkiem jest to aby nie żalić się nad sobą. Nie masz bratniej duszy, to nie. Sam/a nią dla siebie bądź :) Powiedz sobie głośno "MAM SIEBIE". A jeśli masz siebie to MASZ WSZYSTKO <3

Nie będę się tu rozpisywać. Powiem Ci tylko, że nigdy nikt nie zrozumie Twojego problemu tak jak Ty. A wiesz dlaczego? Bo każdy jest inny, każdy ma inne podejście do pewnych spraw ale przede wszystkim każdy ma inne doświadczenia życiowe. I nawet jeśli ktoś znalazł się w 'podobnej', 'prawie identycznej' sytuacji, to pamiętaj, że prawie nie oznacza 'takiej samej'. :) 

Sam/a jesteś dla siebie przyjacielem <3

A jeśli masz potrzebę się wygadać, porozmawiać ja tutaj na Ciebie czekam:) Pamiętaj o tym :*
motywujaca@gmail.com



06 października 2015

Jeszcze większa dawka motywacji!!! INSTAGRAM, FACEBOOK

Zapraszam się także na facebooka! Tam znajdziesz co dzienną dawkę motywacji <3

https://www.facebook.com/MOTYWUJ%C4%84CA-871969222874050/timeline/?ref=hl

Znajdziesz mnie także na Instagram. Tam również znajdziesz coś dla siebie, słowo :* Szukaj mnie pod nazwą: motywujaca 

02 października 2015

Nieoczekiwane zmiany 'na gorsze' ?

Jeżeli zaskoczyła Cię szybka zmiana w Twoim życiu, coś poszło nie tak.. nie załamuj się


"Życie to pasmo zdarzeń, na które mamy wpływ bezpośredni lub pośredni"

Wpływ bezpośredni na swoje życie masz wtedy, gdy jesteś w stanie coś zmienić. Dlatego jeśli dzieje się coś, co sprawia, że z Twojej pięknej buźki znika szczery uśmiech, zmień to! Nie czekaj aż samo się naprawi. Mordeczko... przecież wiesz, że nic się samo nie robi:) Zwlekanie jedynie spowoduje, że dłużej będziesz tkwić w punkcie, który nie jest dla Ciebie korzystny. A życie masz tylko jedno i nie warto go tracić na próżno.

Jeśli na nagłą zmianę nie masz wpływu, nie przeżywaj tego. Prawdopodobnie życie stawia Cię przed próbą, sprawdza czy jesteś wystarczająco silny/na. Udowodnij mu, że jesteś. Bo JESTEŚ. Przyjmij 'na klatę' wyzwanie i żyj tak, jakby nic złego się nie stało. W tym natłoku niekorzystnych dla Ciebie zdarzeń znajdź alternatywę idealną dla siebie! Zacznij spełniać się jako kobieta/mężczyzna. Znajdź czas (a to jest możliwe) na rozwijanie swoich pasji. Spełniaj swoje marzenia! Dzięki temu ta dotychczas niekorzystna sytuacja może okazać się pomyślna. Przecież nic nie dzieje się bez powodu. Może życie postawiło Cię w takich okolicznościach właśnie po to, abyś zaczął/zaczęła żyć. Żyć dla siebie, dla swoich pasji, swoich marzeń i pragnień. Może daje Ci do zrozumienia, że dotychczas o sobie zapominałeś/łaś. A może po prostu ułatwia Ci odnalezienie swojego szczęścia, daje Ci wskazówkę?...

W każdej, nawet najmniej pozytywnej sytuacji możesz odnaleźć coś sprzyjającego. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Życie po protu daje Ci znak, że coś jest nie tak. Wprowadza zmiany, których dotychczas się bałeś/aś. Wiedz też, że człowiek jest w stanie przyzwyczaić się do każdej ewentualności, nawet tej najtrudniejszej. Na pierwszy rzut oka nowości zawsze wydają się przerażające. Myślimy, że są nie do przejścia. Wątpimy w swoje możliwości. Boimy się 'co teraz będzie?'. Mordko... nie ma się czego bać:* Przecież wiesz, że po krótkim czasie to co do tej pory było nie do przyjęcia, staje się zupełnie normalne. Do każdej zmiany jesteś w stanie się dostosować. Jedyne czego musisz się nauczyć, to dostrzegać w tych nieoczekiwanych i nagłych zmianach pozytywów. A uwierz mi, że takowe zawsze znajdziesz:* Musisz tylko bacznie obserwować i na bieżąco wyciągać wnioski. To cała recepta :)

Z każdą sytuacją sobie poradzisz.
 Choćby nie wiem jak trudna była. 

Jesteś niepokonana/ny! Nic ani nikt nie jest w stanie zniszczyć Ciebie ani Twojego życia. Nie pozwól aby niespodziewane zwroty akcji rujnowały Twój ład. Nie daj się! Przecież jesteś silniejsza/szy od tego <3 A jeśli życie przewróci Ci się do góry nogami, to sam odwróć je o dodatkowe 90 stopni


RÓB TO, CO DAJE CI RADOŚĆ